Witajcie po małej przerwie. Przez listopad i grudzień miotało mną na różne strony. Powroty do domu są jednak konieczne, a moje małe mieszkanie powoli nabiera kształtu na tym oto blogu. Z podróży przywiozłem ze sobą TONĘ nowych płyt... Mam zamiar opowiedzieć Wam o nich całą masę historii. Na dobry początek jednak małe przypomnienie o tym, skąd w ogóle wziął się ten blog? Zapraszam do recenzji powieści Muzykologia, w której opowiedziałem sporo na temat mojego życia, miłości i pracy. Tym razem recenzję napisano na Forum KGB - Książkowym Forum Dyskusyjnym... Miłej lektury.
PS. Gdyby ktoś z Was miał ochotę na więcej czytania to w portalu Nowa Gildia pojawił się pozytywny i antydepresyjny ESEJ Łukasza Śmigla, czyli autora Muzykologii, który spisał moje mądrości i umieścił w książce. Biorąc pod uwagę, że 25 stycznia 2010 był najgorszym dniem roku, a na dworze panują okropne mrozy... Wam także przyda się nieco pozytywnej energii. Czytaj ESEJ...

witam, kupilam dzisiaj "muzykologię" zupelnie przypadkowo, na kiermaszu książek i po pierwszej lekturze chcialabym panu podziękować za świeże męskie spojrzenie na miłość, dowcipny język oraz za to, że dzięki tej książce na nowo odkryłam Stinga i The Police do których byłam początkowo zrażona, wydawali mi się nudni. Dziękuję bardzo, życzę wielu sukcesów zawodowych i prywatnych, pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń na zawsze